- Agnieszka B. -

<< powrót



Zawsze wracaj jak noc po dniu...


Oczy...
Już nie są chabrowe
Dziś były smutne jak
Niebo w dni deszczowe

Usta...
Wciąż jeszcze błądziły
Szukając tych, które
Tej nocy się oddaliły

Dłonie...
Samotne się tułały
Ciepła Twego ciała
Nocy tej szukały

Ciało...
Tak samotnym było
Zwinąwszy się w kłębek
Do snu się złożyło

Przyjdź...
Nim świt ze snu wstanie
Przerwij tęskne czekanie
Wróć! Budząc mnie kochanie...






Czym jest miłość...


Nie pytaj mnie nigdy, czym
Miłość jest dla mnie
Bo nie znam takiej definicji
Ona jest dla mnie wszystkim!

Nie pytaj jak bardzo Kocham,
Bo nie wiem... Nie potrafię?
Odpowiedzieć na to pytanie
Choć bardzo Cię kocham!

Nie pytaj, dlaczego i kiedy
Bo to nie jest istotne
Ale kochaj, tak jak kochasz!
Najpiękniej najmocniej...

Wzdychaj jak ja, do każdego dnia
Do każdej nocy tęsknij
Zamykaj oczy i wracaj tam
Gdzie niebo uchylało nam bram.

Szeptaj tak pięknie, gdy tulisz
W ramionach. I kochaj, bez granic!
A zrozumiesz, że w miłości
Taka definicja jest na nic....




<< powrót