- Mieze -

<< powrót



***

ty jedyny nie byłeś
szary, biały i ponury
niecierpliwy, nienazwany
wystarczyły podmuchy
wiatru ze wschodu
i dotyk słońca.

szare łzy, szare łzy
na policzkach
i na brudnej pościeli

biały wzór na kołdrze
naciągniętej na głowę i niebo
w dłoniach zamknięte

nie płacz.




<< powrót