***
ty jedyny nie byłeś
szary, biały i ponury
niecierpliwy, nienazwany
wystarczyły podmuchy
wiatru ze wschodu
i dotyk słońca.
szare łzy, szare łzy
na policzkach
i na brudnej pościeli
biały wzór na kołdrze
naciągniętej na głowę i niebo
w dłoniach zamknięte
nie płacz.