Poezja

E.E. Jeziorek

E.E. Jeziorek

A w Polsce już lato

A w Polsce już w pełni lato,
Łąki pachną słodkim sianem,
Dziewczyny kuszą opalenizną,
Chłopcy zajęci podrywaniem.

Po Renie pływają statki leniwie,
A we mnie narasta tęsknota
Do tych pagórków leśnych i łąk zielonych,
Jak powiedziałby nasz wielki poeta.

Kiedy tak patrzę na moje życie,
Którego mi coraz więcej ubywa,
To muszę zadać sobie pytanie:
Po co ci była ta cała zgrywa?

Po co i za czym biegałeś uparcie,
Nie licząc ofiar, nerwów i znoju?
By w końcu stwierdzić, że najważniejsze
To odrobina świętego spokoju.

A w Polsce już w pełni lato,
Łąki pachną słodkim sianem,
Dziewczyny kuszą opalenizną,
Chłopcy zajęci podrywaniem.

Nad Renem kotłują się przechodnie,
A do mnie wracają wspomnienia
O letnim wietrze na Mazurach
I nocach skąpanych w westchnieniach.

Wyrwij się wreszcie z tego kieratu
I zacznij spostrzegać świat ten mały,
Obserwuj pająka, jak tka pajęczynę,
I mrówki, co z wielkim pracują zapałem.

A kiedy znów zaczniesz wariować
I z braku luksusu załamywać ręce,
To pomyśl sobie o świętym spokoju
I o tym, że mniej to czasami więcej.

A w Polsce już w pełni lato,
Łąki pachną słodkim sianem,
Dziewczyny kuszą opalenizną,
Chłopcy zajęci podrywaniem.