Życzę Ci, Synu
Życzę Ci dobrego dnia,
dnia bez gonitwy i stresów,
dnia, w którym słońce czas odlicza
i nikt nie wylicza sukcesów.
Życzę Ci odwagi
być sobą, bez zakłamania i picu,
unieść się dumnie ponad krzesło
i pewnie wziąć udział w życiu.
Życzę Ci słońca i deszczu
na przemian, żeby się nie nudzić.
Kiedy Ci słońca będzie za wiele,
to deszcz Cię może ostudzić.
Życzę Ci bezpieczeństwa,
ostoi w rodzinie, prawdziwego domu,
azylu, który Ci da schronienie
i nie powie o niczym nikomu.
Życzę Ci fantazji.
Ozdób Twe niebo skrzypcami,
zatańcz ze szczęścia na ulicy
i, marząc, rozmawiaj z kwiatami.
Życzę Ci zdrowia
dla ciała; miej zdrową duszę,
bo kiedy dusza jest chora,
to ciało przeżywa katusze.
Życzę Ci kolorów,
czarownych barw wesołej tęczy,
barw letnich pachnących ogrodów —
czegóż można chcieć więcej?
Życzę Ci dobrego jutra,
przyjaciół, szczęścia, zapału, uporu,
dużo czasu, pewności siebie,
podróży, pieniędzy i humoru.
Życzę Ci miłości
takiej normalnej, głębokiej i szczerej.
Ona Ci spełni te wszystkie życzenia —
to bardzo dużo, choć tak niewiele.
Życzę Ci, mój Synu.