Krzyk żurawi
Już jesień, moja kochana,
Deszcz spłukał letnie wspomnienia.
Smutno mi będzie bez kwiatów,
Bez Twego ciepłego spojrzenia.
Już jesień, moja kochana,
Wiatr czesze morze wrzosów.
Smutno mi będzie bez zieleni,
Bez Twoich rozwianych włosów.
Już jesień, moja kochana,
Znów coś odeszło w biegu.
Smutno mi będzie bez plaży,
Bez Twoich uroczych piegów.
Już jesień, moja kochana,
Ziemia od żalu mgłami dyszy.
Smutno mi bardzo jest bez Ciebie,
Choć wiem, że słowa me słyszysz.
Bo z krzykiem kluczy żurawi
Nostalgia szybuje po niebie
I myśli te moje jesienne
Na skrzydłach niesie do Ciebie.