Poezja

E.E. Jeziorek

E.E. Jeziorek

Obraz

Mówiłaś mi cichym szeptem,
by namalować Ci wierszyk,
tylko Tobie, samym pędzlem.
Jak się uda — będę pierwszy.

Wziąłem garść czerwieni maków,
trochę żółci łanu zboża,
zieleń z wonią tataraku
i niebieski kolor morza.

Namalowałem zapachy,
bo one są życia duszą.
Pachną konwalie i jaśminy —
Boże, czemu one tak kuszą?

Choć tak bardzo się starałem,
nanosząc słowa na płótno,
świeżość bieli zamazałem
i dlatego było smutno.

Zanurzyłem więc pędzel
w kolorowe marzenia,
płótna dotykałem wszędzie
aż do miłości uniesienia.