Poezja

E.E. Jeziorek

E.E. Jeziorek

Uwertura do mojej Muzy

Ukryta pod kołderką śniegu
Przed mrozem świata w białej bieli
Już nie zatrzyma życia biegu
Już się z niczego nie wybieli

Już nie zachwyci pięknem ciała
Ani sportową też kondycją
Chociaż by może bardzo chciała
Z przemijania zerwać tradycją

Może ma więcej intelektu
I chyba więcej wrażliwości
Nie robi niczego dla efektu
Choć nie brakuje jej dzikości

Już chcieli z nią na emeryturę
A ona kwitnącą ma buzię
I na tym kończę uwerturę
O mojej poezji – Muzie.