Życie to pajęczyna
Bo życie to pajęczyna,
utkana kwantów energią,
w której już wieczność się zaczyna —
myśli, dusz i magii synergią.
Nie pytaj: po co i dlaczego
roślina na kwiaty czas traci,
po co istnieją słońce i niebo,
kto za to wszystko płaci.
Nie pytaj, po co światu człowiek,
który z naturą walkę toczy
i nie dostrzega spod swych powiek,
że świat ku przepaści już kroczy.
Bo życie to pajęczyna,
utkana kwantów energią,
w której już wieczność się zaczyna —
myśli, dusz i magii synergią.
Nie pytaj, czy „mniejsze zło”
„przyjazne środowisku” znaczy,
ani czy nędzarz, co osiągnął dno,
prawdę o życiu zobaczy.
Nie pytaj o życie po śmierci,
bo możesz się przeliczyć.
Choć pytanie to duszę wierci —
gwiazd nie sposób zliczyć.
Bo życie to pajęczyna,
utkana kwantów energią,
w której już wieczność się zaczyna —
myśli, dusz i magii synergią.