Podanie
Zwracam się bardzo uprzejmie
do władz międzynarodowych,
by zabroniły miesiąca maja
z powodu pokus majowych.
A prośbę moją potwierdzam
tym dość intymnym wyznaniem,
że myśli moje bez przerwy
zajęte są rozmnażaniem.
Autem nie mogę już jeździć
z tej prostej jak zakręt przyczyny,
że zamiast na znaki patrzeć,
spoglądam na wszystkie dziewczyny.
A cała przyroda wokół
wnerwia mnie nieopisanie,
bo tam nic innego nie robią —
zajmują się tylko bzykaniem.
Więc proszę uprzejmie władze
na koniec tej mądrej dysputy:
niech zrobią dwa miesiące maje,
a zabiorą na ten przykład luty.