Poezja

E.E. Jeziorek

E.E. Jeziorek

Fraszka o niedźwiedziu

Była raz sobie dorodna
i sympatyczna królica,
co miękkie miała futerko
i bardzo lubiła kicać.

Lecz jak to bywa w życiu,
nie mogła sobie pobrykać,
bo męża miała zazdrosnego,
też zresztą pana królika.

Jak tylko wyszła na łąkę,
po prostu „między króliki”,
on zaraz ją podejrzewał
o jakieś sprośne „fiki-miki”.

Pewnego razu szpiegował
na skraju polany z ukrycia,
by wreszcie zdobyć dowody
cudzołożnego pożycia.

Tak był zajęty tą czynnością,
że nie zauważył głupiec,
jak go za uszy złapał niedźwiedź
i wytarł nim sobie pupę.

Jaki wynika z tego morał?

„Jak nie chcesz być ośmieszony,
to lepiej obserwuj świat wokoło
i nie śledź własnej żony”.