Czy to Ty?
Czy to Ty, Kraju?
„Pól wyzłacanych pszenicą,
gdzie gryka jak śnieg biała,
gdzie panieńskim rumieńcem
dzięcielina pała”?
Czy to Ty, Kraju?
Gdzie Bóg, Honor, Ojczyznę,
przez przypadki odmieniając,
zawłaszczyli populiści,
grosza honoru nie mając?
Czy to Ty, Kraju?
Gdzie nabranie rencisty
pomocą jest humanitarną,
a ustawka bandziorów
męską walką elitarną?
Czy to Ty, Kraju?
Gdzie kłamstwo ma dłuższe nogi,
a prawda nie ma przebicia,
gdzie inteligenci to wrogi,
swoi zaś trolle bez obycia?
Czy to Ty, Kraju?
Gdzie w sutannie hipokryta
głosi miłość do bliźniego:
„Pan kocha wszystkich, ale
głosujcie na naszego”?
Tak, to ten Kraj.
Gdzie żyje tylko mniejszość
— i powiem to bez pardonu —
ludzi mądrych i uczciwych,
ponad dziesięć milionów.