Poezja

E.E. Jeziorek

E.E. Jeziorek

Bez tytułu

Syty widz TV publicznej
połyka dogmy bezkrytycznie
w ciepłym pokoju przy wódzie,
a na granicy giną ludzie.

Rząd świetlane snuje plany:
Polski Europie nie oddamy.
Żyjmy sobie dalej w złudzie,
a na granicy giną ludzie.

Kler ręce składa z miną anioła,
o miłosierdziu mówiąc w kościołach,
gdzieś tam w Toruniu czy Ostródzie,
a na granicy giną ludzie.

Obrońcy Jezusa i wiary,
co krzyże mają za sztandary,
kupczą Bogiem w swej obłudzie,
a na granicy giną ludzie.

Bóg, Honor, Ojczyzna — litości!
Czy brak nam już przyzwoitości?
Obudźcie się wreszcie, ludzie,
na granicy giną ludzie!