Chmury
Namalował mi Ciebie wiatr
pędzlem subtelnych marzeń,
przywołał ukochaną twarz
i zaklął w chmur obrazie.
Słońce zdobiło Ci włosy
kumulusów przebiśniegami,
spoglądałem na te chmury
mokrymi od wzruszeń oczami.
Wyrzeźbił mi Ciebie wiatr
dłutem tęsknoty w chmurze,
przypomnieć chciał Twoją twarz,
a rozwiał resztę złudzeń.