Poezja

E.E. Jeziorek

E.E. Jeziorek

Już naprawiłem

Już naprawiłem ogrzewacz wody,
Lecz on nie może ogrzać mi duszy.
Ona ostatnio jest jakaś dziwna,
Coś w nią wstąpiło, ktoś nią poruszył.

Już spakowałem myśli w walizkę,
Wsłuchany w Nokturny Chopina.
Nie wiem, co począć z tą nostalgią,
W łzach której się kąpie ma Wena.

Wiem, Ty śpisz cichutko bezgrzesznie
Snem szybującym stąd do białości,
A mnie upija ta myśl nieczysta
O zakazanej naszej miłości.

Ułożę dla Ciebie bukiet marzeń
Barwami pastelowych czułości,
Dodam do nieba morza szczyptę,
Umaszczę zapachem namiętności.

Już naprawiłem ogrzewacz wody.
Wiesz, trochę mi cieplej na duszy,
Bo tańczę z Tobą na białej łące,
A tego nam nigdy nikt nie „ruszy”.