Karawana
Premier kupił sobie,
co o pomstę woła,
ziemię za pół darmo
i to od kościoła.
Świat się przez to nie zawali.
Psy szczekają, karawana idzie dalej.
Prezes, dobry Polak,
lepszy od premiera,
bo oszukał z Austrii
od wież dewelopera.
Ludzie zawsze będą gadali.
Psy szczekają, karawana idzie dalej.
Banaś dostał w spadku,
co media zbadały,
domek od powstańca,
a w nim burdel mały.
Będą mącili i kłamali.
Psy szczekają, karawana idzie dalej.
A za to prezydent
dowcipami wali
o ludożercach, co
u nas studiowali.
Rektorzy się nie śmiali.
Psy szczekają, karawana idzie dalej.
Senatorów większości,
choć chcieli, nie kupili.
Będą więc na nowo
karteczki liczyli.
„O tempora, o mores” słychać z oddali.
Psy szczekają, karawana idzie dalej.