Moja bezsenność
Gdy nie mogę zasnąć,
to liczę barany.
Liczę, choć nie lubię,
lecz chcę być wyspany.
Liczyłem tysiącami,
lecz za długo trwało,
więc liczę milionami,
tyle się tego zebrało.
A kiedy się doliczę
do ośmiu milionów,
to mogę już zasnąć
z braku baranów.
Przepraszam, to niegrzecznie,
proszę Pań i Panów,
bo nie chcę obrażać
prawdziwych baranów.