Moje Kobiety Blues
Beatkę znam z przedszkola, szczypałem ją nieraz,
lecz Pani mi mówiła: „Zaczekaj, przyjdzie czas”.
O, blues jest wtedy, kiedy człowiekowi jest źle / bis
Z Lucynką w podstawówce bawiłem się w pieszczoty,
lecz Mama portki sprała i nie straciłem cnoty.
O, blues jest wtedy, kiedy człowiekowi jest źle / bis
Grażynka w ogólniaku dała mi… poznać świat,
bo była wyrośnięta na swe szesnaście lat.
O, blues jest wtedy, kiedy człowiekowi jest źle / bis
Dziewczyny z uniwerku nie miały żadnych szans,
bo Ania była szybsza i ksiądz połączył nas.
O, blues jest wtedy, kiedy człowiekowi jest źle / bis
Jolka szalała na czacie, lubiłem z nią poklikać,
lecz żona mnie złapała, musiałem szybko zmykać.
O, blues jest wtedy, kiedy człowiekowi jest źle / bis
Panienki z fitness klubu chciały mnie do… kankana,
lecz nic z tego nie wyszło, wysiadły mi kolana.
O, blues jest wtedy, kiedy człowiekowi jest źle / bis
Dziewczyny w domu starców też chyba mnie lubiły,
bo Viagrę i pampersy mi co dzień przynosiły.
O, blues jest wtedy, kiedy człowiekowi jest źle / bis
Wreszcie mam święty spokój, lecz gdyby się pytali,
to powiedz im, że jestem chwilowo w grobie u Ali.
O, blues jest wtedy, kiedy człowiekowi jest źle / bis
(Do melodii piosenki rajdowej pt. „Tratwa Blues”)