Poezja

E.E. Jeziorek

E.E. Jeziorek

Moje Kobiety Blues

Beatkę znam z przedszkola, szczypałem ją nieraz,
lecz Pani mi mówiła: „Zaczekaj, przyjdzie czas”.

O, blues jest wtedy, kiedy człowiekowi jest źle / bis

Z Lucynką w podstawówce bawiłem się w pieszczoty,
lecz Mama portki sprała i nie straciłem cnoty.

O, blues jest wtedy, kiedy człowiekowi jest źle / bis

Grażynka w ogólniaku dała mi… poznać świat,
bo była wyrośnięta na swe szesnaście lat.

O, blues jest wtedy, kiedy człowiekowi jest źle / bis

Dziewczyny z uniwerku nie miały żadnych szans,
bo Ania była szybsza i ksiądz połączył nas.

O, blues jest wtedy, kiedy człowiekowi jest źle / bis

Jolka szalała na czacie, lubiłem z nią poklikać,
lecz żona mnie złapała, musiałem szybko zmykać.

O, blues jest wtedy, kiedy człowiekowi jest źle / bis

Panienki z fitness klubu chciały mnie do… kankana,
lecz nic z tego nie wyszło, wysiadły mi kolana.

O, blues jest wtedy, kiedy człowiekowi jest źle / bis

Dziewczyny w domu starców też chyba mnie lubiły,
bo Viagrę i pampersy mi co dzień przynosiły.

O, blues jest wtedy, kiedy człowiekowi jest źle / bis

Wreszcie mam święty spokój, lecz gdyby się pytali,
to powiedz im, że jestem chwilowo w grobie u Ali.

O, blues jest wtedy, kiedy człowiekowi jest źle / bis

(Do melodii piosenki rajdowej pt. „Tratwa Blues”)